Kilka słów o święcie państwowym na Ukrainie

homepage >> Ukraina

24 sierpnia – wieczór, a zatem koniec barwnych korowodów i zabaw. Mieszkańcy zgromadzeni w domach szykują się do odpoczynku przed krótszym o jeden dzień tygodniem pracy. I choć umocnieni radosnym świętem na pewno zadają sobie pytanie – co dalej z naszą niezawisłością? Co dalej z Ukrainą…
Jeszcze wczoraj – 23 sierpnia, obchodzili Dzień Flagi Narodowej, na pamiątkę ustanowienia flagi składającej się z dwóch kolorów – niebieskiego i żółtego. Żółty kolor wg najnowszych interpretacji ma oznaczać łany pszenicy na ukraińskich bezkresach, a niebieski błękitne niebo nad tymi łanami.

Nie przeszkadza to jednak wywieszać w niektórych rejonach Ukrainy innych flag – zdecydowanie czerwonych, jak np. w Ługańsku (członkowie nacjonalistycznej partii Swoboda już zapowiedzieli pozwy do sądów w sprawie łamania art.20 ukraińskiej Konstytucji, który dokładnie opisuje wygląd narodowej flagi).

Dziś obchody święta państwowego na Ukrainie, huczne w zachodniej części kraju (np. we Lwowie bito rekord w tańczeniu polki, a w Łucku mieszkańcy ubrani w wyszywanki ułożyli napis „Ukraina”) oraz w stolicy (wielka parada wojskowa z udziałem tzw. najwyższych czynników rządowych) zgromadziły w Symferopolu ponad 1000 osób demonstrujących z transparentami o treści: „Na wieki z Rosją!” i   „Precz z banderowską niezależnością!” i dawały wyraz swojemu niezadowoleniu z niepodległości Ukrainy, choć można też rzec, że dawały przykład dobrej organizacji ludzi niezadowolonych i wszelkiej maści malkontentów za rosyjskie pieniądze…

A zatem dokąd prowadzi ukraińska niepodległość…

No comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *