Jeszcze kilka słów o Julii Tymoszenko

W styczniu 2010 roku napisałem krótki artykuł o Julii Tymoszenko, pod hasłem  Nadchodzi rok Tygrysa.

Główną tezą tego posta było zdanie:

„Julia Tymoszenko to prawdopodobnie następny prezydent Ukrainy, bo pomimo swoich wielu wad jest bardziej akceptowalna niż Wiktor Janukowycz”

Kajam się zatem, bo nie przewidziałem, że wyborcy z zachodniej Ukrainy pokażą Pani Premier „figę z makiem”. Dość przypomnieć, że w I turze wyborów w okręgu lwowskim wyniki wyborcze były bardzo korzystne dla polityków opowiadających się zdecydowanie przeciw kandydaturze Janukowycza (vide: wyniki 1 tury wyborów na Ukrainie )

Wystarczy zresztą prześledzić kilka danych:
1) frekwencja w czasie 1 tury wyborów wyniosła 66,76 % osób uprawnionych do głosowania,
2) frekwencja w czasie 2 tury – blisko 70 %, przy czym mobilizacja elektoratu miała miejsce głównie we wschodniej części Ukrainy.
Ciekawe dane o wynikach wyborów wg regionów Ukrainy przedstawia poniższa tabelka:
Źródło:  http://www.cvk.gov.ua/pls/vp2010/WP313?PT001F01=701

Przyczyn przegranej Pani Premier w wyborach należy też upatrywać w zachowaniu ustępującego prezydenta, który nie dość konkretnie poparł Julię Tymoszenko (pisze o tym np. Michał Słowikowski tutaj: http://liberte.pl/component/content/article/936.html?ed=17

Wracając jednak do tytułu mojego styczniowego posta – to będzie rok Tygrysa. Julia Tymoszenko zdaje sobie sprawę, że prawdziwa władza na Ukrainie spoczywa w rękach premiera, a bardzo wysokie noty, jakie uzyskała w czasie wyborów prezydenckich mogą zaprocentować w najbliższych wyborach parlamentarnych. Mogą, ale nie znaczy że tak się stanie – działalność Pani Premier próbującej w nieco teatralny sposób demonstrować przeciwko wynikom 2 tury wyborów, uznanych przecież za wolne i demokratyczne, powodować będzie „przepływ” preferencji wyborczych na rzecz innych, bardziej „zrównoważonych politycznie” kandydatów.

Julia Tymoszenko niejednokrotnie dawała poznać siebie jako żądna władzy osoba. Jej ostra, wyraźna kampania oraz cięty język stała w opozycji do spokojnej w tonie kampanii prezydenta – elekta. Wyborcy docenili ten sposób prowadzenia kampanii, dając Wiktorowi Janukowyczowi zielone światło na ulicę Bankową.

Czy Ukraina zatem przeżyje w spokoju ten rok? Czy Tygrys będzie nadal atakować na oślep? Na te pytania wkrótce poznamy odpowiedź.

1 Comment

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *