Imigracyjna kartka

Imigracyjna kartka (ang.  Immigracion Card)

Imigracyjna kartka – UPDATE z dnia 14.01.2011

Od grudnia 2010 roku nie wypelniamy juz na granicy z Ukraina imigracyjnych kartek.
Oznacza to, ze wjechac mozemy tylko na podstawie waznego paszportu.

Ponizszy artykul jest zatem nieaktualny, pozostawiam go jednak w niezmienionej postaci.

TRESC ARTYKULU: Imigracyjna kartka to dokument obowiązkowo wypełniany na granicy w momencie wjazdu na Ukrainę. Dokument ten poświadcza cel wjazdu, dane osoby wjeżdżającej oraz miejsce przebywania na Ukrainie. Dodam, że służy ona dokumentowaniu wjazdu TYLKO w  celach turystycznych lub tranzytowych. Zatem osoby podróżujące na Ukrainę w celach zawodowych (do pracy) winny posiadać wizę wydaną przez ukraiński konsulat. Osoby udające się na spotkania biznesowe na Ukrainie nie muszą posiadać wiz.

Imigracyjna kartka to niewielki dokument, w którym podajemy dane z naszego paszportu (imię, nazwisko, seria i numer paszportu, płeć, dzień urodzenia), uzupełniając je danymi o: cel wjazdu (trzeba pisać: turystyczny albo tranzyt, jeśli tylko przejeżdżamy przez terytorium Ukrainy) oraz nazwą  i adresem osoby lub organizacji, która nas przyjmuje (osoba prywatna, hotel, hostel). Generalnie w tej ostatniej pozycji lepiej pisać prawdę w tych kartkach, bo zgodnie z pouczeniem należy ją mieć zawsze przy sobie. Zatem jeśli wpiszemy np. Lwów (i adres jakiegoś hotelu – najpopularniejszy wpis to hotel Lwów) a pojawimy się z nią np. na Krymie – przy kontroli dokumentów (taka kontrola zdarza się niezmiernie rzadko i chyba trzeba się nieźle natrudzić, by zostać skontrolowanym)  może być mały problem.  Z kolei – jeśli od razu wpiszemy Krym – ukraiński pogranicznik może nas zapytać, czy posiadamy środki finansowe na pobyt. Na karcie nie podajemy okresu przebywania na Ukrainie.   Na kartce podajemy również nr rejestracyjny pojazdu, którym wjeżdżamy na Ukrainę – jeśli zatem korzystamy z autobusu – można zapytać kierowcę o nr rejestracyjny. Jeśli jedziemy komunikacją publiczną – możemy ten numer powtórzyć na prawej części, albo zostawić puste miejsce – nikt nas z tego nie powinien rozliczać a i sami przecież nie wiemy, czym ostatecznie wrócimy do Polski.

Przechodząc przez piesze przejście w Medyce – wpiszmy tam: pieszo.

Kartka to dwie identyczne (albo prawie identyczne – info poniżej) ankietki, które należy wypełnić drukowanymi literami czarnym albo niebieskim długopisem (obie części jednocześnie) w momencie wjazdu na Ukrainę. Można pisać po polsku, ukraińsku albo angielsku – tu istnieje jakaś dowolność;)  Tak wypełnioną kartkę podaje się wraz z paszportem (najlepiej włożyć ją w część paszportu, gdzie nie ma zdjęcia) pogranicznikowi, który stempluje obie części, lewą oddziera i zostawia sobie, a prawą oddaje wam z paszportem (również podstemplowanym).

Uwaga!

1) W obiegu występują dwie kartki, różniące się nieznacznie między sobą wyglądem prawej strony.  Różnica pomiędzy wersjami jest od razu widoczna – w jednej wersji prawa strona jest wyraźnie krótsza od lewej (podaje się tam po prostu mniej danych z lewej części kartki a i kolejność podawania danych jest nieznacznie inna), w drugiej wersji są identyczne (i ten wzór zamieszczam poniżej).
2) Z wypełniania kartki zwolnione są osoby, które nie ukończyły 18 roku życia.
3) Kartkę z pieczątką należy trzymać łącznie z paszportem i okazywać na wezwanie odpowiednich organów w czasie pobytu na Ukrainie.
4) Kartkę należy przy wyjeździe z Ukrainy podać wraz z paszportem. Zagubienie kartki oznaczać może spore nieprzyjemności na granicy, ale zazwyczaj kończy się (w zależności od naszych zdolności negocjacyjnych lub humoru pogranicznika) albo ostrzeżeniem, albo niewielkim sztrafem.
5) Nie wypełniamy pól – pierwszego od góry (pole wyraźnie zaznaczone boldem) oraz punktu 7 – typ i  numer wizy. Jeśli nie mamy ze sobą dzieci – nie wypełniamy też punktu 8.

11 komentarzy

11 Comments

    1. Ukraina24 says:

      Imigracyjne kartki wydaje się na granicy- jeśli ktoś jedzie autobusem rejsowym, dostanie ją od kierowcy, jeśli ktoś jedzie samochodem – dostanie przy pierwszej ukraińskiej budce (tam, gdzie dają talonczik), a gdy ktoś przekracza pieszo przejście w Medyce – dostanie kartkę od pogranicznika

  1. zbyszek says:

    pamiętać należy, o tym że, drugą część karty imigracyjnej należy zachować do czasu powrotu do kraju. Oddajemy ją przy wyjeździe z Ukrainy. Należy więc ją zachować do powrotu, bo mogą być potężne kłopoty.

  2. Janka Dudziak says:

    Witam! W najbliższym czasie planuje wyjazd samochodem do Lwowa ale mam kilka pytań…
    1. Jeżeli jestem współwłaścicielem samochodu uwzględnionym w dowodzie, to czy potrzebny będzie ten przetłumaczony dokument o wypożyczeniu samochodu?
    2. Czy sama 'zielona karta' wystarczy na wjazd na Ukraine?
    3. Czy we Lwowie są jakieś bezpieczne miejsca (strzeżone parkingi) gdzie można zostawić samochód?
    4. W razie jakiejkolwiek awarii gdzie najlepiej zadzownić? Kogo należy powiadomić?
    Bardzo proszę o odpowiedź, bo szczerze się troche obawiam tego wyjazdu ale z drugiej strony mam ogromną chęć :))

    1. Ukraina24 says:

      Witam, jesli drugi wspolwlasciciel nie jedzie z Wami – dla Waszego spokoju i bezpieczenstwa prosze sobie zalatwic umowe uzyczenia u notariusza wraz z tlumaczeniem przysieglym. Zielona karta wystarczyc powinna (i tak ja trzeba miec), we Lwowie jest sporo parkingow… mozna autko zostawic…, w razie zas awarii… dzwonic na pomoc drogowa.. niestety numer jednej krajowej sieci chyba nie istnieje – pytalem Ukraincow, nie slyszeli o takim czyms jak odpowiednik Polskiego Zwiazku Motorowego, mozna szukac tu namiarow na prywatnych ewakuatorow: http://www.avtolan.ua/?id=8&katalog_grup=15 lub tu: http://vse1.com.ua/lviv/services/transport/?PAGEN

      O podrozowaniu samochodem po Ukrainie pisac za wiele nie bede, nalezy byc tylko przygotowanym na dziwne sztuczki milicji drogowej, dlugie oczekiwanie na granicy (w drodze powrotnej do Polski) i nie jezdzic po nocach.

  3. rOB says:

    1.jEZELI JESTES OSOBĄ WPISANĄ DO DOWODU REJESTRACYJNEGO TO NIE MA PROBLEMU. wAŻNE ABY ZIELONA KARTA BYŁA WYPISANA NA CIEBIE.
    2. SĄ PARKINGI STRZEŻONE WE LWOWIE. NIE WIEM JAKIE MASZ AUTO, ALE JA ZAWSZE ZOSTAWIAŁEM AUTO NA ULICY POD DOMEM… PO LWOWIE JEŻDŻĄ TAKIE AUTA…JAKICH MY W POLSCE JESZCZE NIE ZNAMY 🙂

    1. nemunas says:

      Nie… nikt i tak nie sprawdza gdzie de facto się jedzie, ja zazwyczaj wpisuję nazwę hotelu we Lwowie – kiedyś pisałem hotel Lwów – to najpopularniejszy wśród polskich turystów hotel w tym mieście – oczywiście wpisuję wtedy, gdy zmierzam autobusem lub pieszo do Lwowa i nawet wtedy gdy z Lwowa mam zamiar jechać dalej na wschód (np. do Odessy czy gdzie indziej).
      Jeśli przekraczam granicę w Dorohusku albo w Zosinie to wpisuję inny hotel.

    1. nemunas says:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *