Moda na singla

09 września 2013

Moda na singla

    Nasze babcie i mamy najczęściej wychodziły za mąż bardzo wcześnie. Przykładowo moja babcia miała zaledwie osiemnaście lat, gdy poślubiła swojego wybranka, a moja mama raptem 20 lat. Ja zmieniłem stan cywilny w wieku 37 lat, nie oznacza to jednak, że uznałem życie w pojedynkę za modne i konieczne do osiągnięcia szczęścia. Po drodze miałem kilka bliższych relacji, każda z nich mogła się skończyć ślubem w znacznie młodszym wieku. Tak się jednak nie stało z wielu powodów zawodowych i osobistych.
    Zauważalny jest jednak trend, że ludzie w obecnych czasach coraz rzadziej decydują się na szybkie legalizowanie swoich związków. Nie chodzi już nawet o to, że w małżeństwie jest mniej czasu na beztroskie zabawy do późna, liczne podróże, czy życie z dnia na dzień. Moda na singla to w zasadzie nie wybór łatwiejszej drogi życia, tylko świadoma decyzja oczekiwania na odpowiedniego partnera życiowego. Faktem jest, że z biegiem życia nasz wizerunek wymarzonego partnera krystalizuje się i trudnej jest nam iść na kompromisy, nie znaczy to jednak, że wszyscy single są szczęśliwi z powodu swojego stanu cywilnego. Plusem wejścia do użycia słowa "singiel" jest natomiast zanik tradycyjnie używanych sformułowań: "stara panna" czy "stary kawaler", ta tendencja jest widoczna zwłaszcza w dużych ośrodkach miejskich, gdzie łatwiej łamać stereotypy i styl myślenia.

    Rynek usług dla singli jednak szybko zagospodarowuje próżnię i obecnie wiele firm ma w swojej ofercie produkty czy usługi specjalnie dla singli. To powoduje, że ludzie przestają mieć parcie na konieczność ożenku. Single kobiety jawią się nam jako przebojowe kobiety, które chcą się zawodowo realizować, a nie na starcie dorosłego życia zagrzebywać się w pieluchy, pranie, gotowanie i sprzątanie. To osoby, które kiedyś sięgną po wielkie zaszczyty - staną się znanymi politykami, szefami wielkich firm czy znanymi artystkami. Mężczyźni żyjący w pojedynkę są dzisiaj bardziej doceniani, gdyż w ten sposób szybciej odetną pepowinę łączącą ich z matczyną zapobiegliwością, nauczą się gotować czy sprzątać.

    Statystyki mówią, że w Polsce co piąta dorosła osoba jest singlem lub osobą samotną. To bardzo duża grupa ludzi, którzy albo wybierają życie samodzielne albo jest im ono narzucane z uwagi na wrodzoną nieśmiałość czy brak umiejetności nawiązywania znajomości. Jednak większość tych osób znajdzie kiedyś swoją miłość, gdyż genetycznie ludzie stworzeni są do łączenia się w pary.