Niedawno napisałem na tym blogu krótki post o ukraińskich drogach. Teraz czas na konkrety – porady głównie dla tych, którzy chcą pojechać na Ukrainę samochodem.
Raport o ukraińskich drogach
Raport ten obejmuje moje osobiste doświadczenia z podróży po Ukrainie w tym roku – zatem jego aktualność należy oceniać wysoko (prezentuje stan dróg po ciężkiej tegorocznej zimie).
ZAKARPACIE – dane z połowy stycznia 2010
Drogi na Zakarpaciu generalnie są w dobrym stanie, często lepszym niż w innych regionach Ukrainy, poruszaliśmy się następującymi drogami:
trasa M-06 Lwów – Użgorod w bardzo dobrym stanie, bez ubytków w nawierzchni po zimie,
trasy: P-54 Mukaczewo – Beregowo, M-23 Beregowo – Winogradow, H-09 w okolicach Chustu, P-21 Chust – Dolina oraz H-10 Dolina – Stryj w dobrym stanie, z niewielkimi ubytkami nawierzchni
OKRĘG LWOWSKI, WOŁYŃ - dane z końca marca 2010
Droga M-09 od granicy w Hrebennem do Lwowa – w zasadzie ta droga nigdy nie należała do najlepszych, a po ostatniej zimie widać, że jest jeszcze gorzej. Na odcinku od granicy do Żółkwi droga ma liczne ubytki asfaltu, zatem często trzeba uprawiać na niej swoisty slalom między dziurami, dalej – w kierunku Lwowa droga nie jest dużo lepsza, minusem jest to, że ruch na tym odcinku jest większy.
Droga M-06 Lwów – Kijów na odcinku Lwów-Brody w bardzo dobrym stanie, dalej niestety zaczynają się schody… na odcinku Brody-Dubno występują fragmenty zdartej nawierzchni asfaltowej, pojazdy poruszają się z prędkością 15 km /h, wiadukt kolejowy w Brodach nadal nie ma nowej nawierzchni asfaltowej (prace tam trwały już w II połowie 2009 roku).
Drogi na Wołyniu:
Drogi w okolicach Krzemieńca – stan zadowalający.
Drogi w okolicach Równego – stan średni,
wcześniej wspomniana magistrala M-06 to obwodnica Równego, ale niestety ciągle jest tam pole budowy – w marcu 2010 była czynna jedna nitka drogi (prowadzono po niej ruch dwukierunkowy)
Droga H-22 na odcinku Równe – Łuck w stanie zadowalającym (okolice Równego) do stanu dobrego (bliżej Łucka)
Droga M-19 Łuck – Kowel w stanie zadowalającym
Droga M-07 Kowel – Dorohusk w stanie zadowalającym (trwają tam prace nad poszerzaniem magistrali do dwóch pasów w każdym kierunku – trzeba uważać na liczne ograniczenia prędkości)
Ze źródeł GL-owych mogę przekazać, że najkrótsza droga z Warszawy do Kijowa (przez Dorohusk, Sarny, Korosteń) – droga M-07 jest:
informacje przekazane przez kolegę Roberta, aktualność danych: 17 kwietnia 2010… prawie cała (…) wyremontowana i się bardzo ładnie jedzie. Jest tylko pewien odcinek (kilkanaście kilomtrów) gdzie jeszcze nic nie jest ruszone i jest tak jak wszędzie czyli dziura na dziurze. Jak się jedzie od strony Kijowa to po ok 1/3 trasy nagle widzi sie stojący po środku znak zakazu wjazdu i cos jakby bramke ze szlabanem (lub bez szlabanu). Należy nie zwaracać uawagi na stojący znak (tak po ukraińsku) i jechać dalej (przez bramkę – jakby był szlaban to 10 UAH rozwiązuje sprawe)
W tym roku jeszcze nie miałem okazji poruszać się drogami na południu i wschodzie kraju, ale ze źródeł GL-owych wiem, że ogólny stan dróg pogorszył się, a jeden z forumowiczów ostrzegał przed korzystaniem z drogi M-14 Odessa – Mikołajów , z której korzysta część polskich turystów zwiedzających Odessę w drodze na Krym.


Posted in
Tags: 
Follow me on Twitter









Witam,
Chce sie wybrac z chlopakiem samochodem na Ukraine. Slyszalam rozne opinie na ten temat. Czy podrozowanie wlasnym samochodem jest bezpieczne? Czy wiaze sie z niezliczonymi kontrolami drogowymi itp? Czy generalnie polacalby Pan podroz wlasnym samochodem, czy lokalnymi srodkami transportu?
Dziekuje za pomoc i pozdrawiam serdecznie,
Witam serdecznie. Przepraszam, że nie odpowiadam od razu, ale jestem ciągle poza domem – czerwiec to gorący okres wycieczkowy;)
Odpowiadam.
Nie wiem gdzie Pani chce jechać samochodem (nie znam Waszych planów), ale jeśli chcecie się pokręcić trochę po Ukrainie – to samochód jest polecaną opcją, jeśli zaś chcecie jechać tylko do Lwowa – warto ponownie przemyśleć sprawę i może skorzystać z transportu publicznego.
Generalnie podróżowanie samochodem po Ukrainie jest bezpieczne, chociaż ostatnio skala zjawisk, o których napiszę niżej, mocno daje się podróżnym we znaki.
1) Granica – przekraczanie jej może być bezstresowe lub zamienić się w horror (sprawa dotyczy głównie powrotu do Polski). Nie ma sztywnych reguł, ale w zależności od sytuacji i granicy stoi się albo godzinę, albo 4 godziny a bywa że i 10 godzin. Generalnie warto przekraczać ją (samochodem do Polski) w ciągu dnia – jest szansa, że nie będzie tragicznego korka.
2) Milicja – od pewnego czasu stoi wszędzie i łapie wszystko, co się porusza po drogach… również z polskimi rejestracjami i za byle co… należy w takim przypadku spokojnie próbować dojść do porozumienia – opłacić mandat albo dać w łapę… nie ma innej rady…
3) ukraińskie drogi – tu też wiele można by powiedzieć, ale ograniczę się do kilku porad: kupcie dobrą mapę, poruszajcie się w ciągu dnia, zawczasu ustalcie marszrutę, aby potem nie szukać drogowskazów.
Która droga lepsza przez Ukrainę do Rumunii na termopile czy ivano frankowsk do czerniwcy (chermovtsy)?
Witam, zarowno droga na Tarnopol jak i Ivano Frankivsk sa podobne jakosciowo – ale lepiej chyba przez Ivano Frankivsk jechac wg mnie.